15 września Anno Domini 2026

„Gdy Jezus zobaczył Matkę i stojącego obok ucznia, którego miłował, zwrócił się do Matki: <<Kobieto, oto Twój syn>>. Następnie rzekł do ucznia: <<Oto twoja Matka>>. I od tej godziny uczeń przyjął Ją do siebie.” (J 19,26-27)

Aby nie wyważać otwartych drzwi, posłużę się tym razem przemyśleniami paulistów ze „Słowa na każdy dzień”: „W rozważanej dziś Ewangelii (J 19,25-27) nie ma ani jednego słowa padającego z ust Maryi. Jest jedynie zapis, że Ona stała przy krzyżu. Czy powinniśmy się temu dziwić? Czy są słowa, którymi można wyrazić ból Matki z powodu konania Syna? A skoro słowa są niewystarczające, pozostaje milcząca obecność. Maryja uczy nas, że miłość polega nie tyle na wypowiadanych słowach, ile na obecności. Uczmy się od Niej tej postawy serca, które kiedy trzeba, śpiewa Magnificat, a kiedy trzeba, po prostu jest i milczy.”