Eucharystią w kościele Świętego Rafała Kalinowskiego w Mrągowie rozpoczął się w pierwszą niedzielę grudnia Anno Domini 2025 Adwentowy Dzień Skupienia we wspólnocie Domowego Kościoła rejonu mrągowskiego.
Celebransem był moderator rejonowy, a zarazem proboszcz parafii oraz dziekan dekanatu mrągowskiego, ks. kan. Robert Kaniowski, który witając zebranych zaprosił we wstępie Mszy Świętej do otwarcia naszych serc na adwentowe natchnienia i nawrócenia.
Krótką homilię do Ewangelii o przygotowaniu drogi Panu i prostowaniu ścieżek dla Niego wygłosił wikariusz ks. Michał Maciejewski. Powiedział w niej, że pustynia pokazuje prawdę o człowieku, że trudno usłyszeć pukającego Boga, że Adwent jest Bożą terapią dla duszy, że nawrócenie jest odpowiedzią na Jego łaskę. Postawił pytanie, czy otworzymy drzwi dla Niego zamknięte. Stwierdził, że Chrystus przychodzi nie tylko do Betlejem. Podsumował zaś swoje słowa modlitwą: „Przyjdź, Panie Jezu, moje serce jest gotowe.”
Następnym punktem programu była Adoracja Najświętszego Sakramentu połączona a Namiotem Spotkania na bazie fragmentu drugiego czytania w tym dniu (Rz 15,5-7).
Po zrobieniu zbiorowego zdjęcia w pięknej świątyni przeszliśmy do auli Domu Parafialnego na tradycyjny bigos oraz coś słodkiego przy kawie i herbacie wedle zasady wyrażonej w jednej z oazowych pieśni: „Zobaczcie jak jest dobrze przebywać razem z braćmi.”
Mieliśmy też okazję poznać się nieco bliżej poprzez przedstawianie się sobie, siedząc przy jednym dużym stole, jak w prawdziwej rodzinie.
Posileni na duchu i na ciele wysłuchaliśmy konferencji ks. Roberta na temat szczególnego czasu w roku liturgicznym, jakim jest Adwent. Prelegent w przystępny sposób przypomniał nam o Roratach, lampionach, schodach, drabinkach, zegarze, ciemności i świetle oraz wieńcu z czterema świecami.
A zaczął od zacytowania wciąż aktualnych przemyśleń Świętego Anzelma: „Dalejże, marny człowieczku! Opuść na chwilę swoje zajęcia, uchyl się nieco od nawału swych myśli. Odrzuć ciążące ci troski, odłóż pochłaniające cię prace. Zajmij się choć trochę Bogiem, spocznij w Nim przez chwilę. Wejdź do wnętrza swego serca, wyklucz wszystko co nie jest Bogiem i co nie prowadzi do Niego. Zamknij wejście i szukaj Jego samego.”
Dużo uwagi mówca poświęcił historii i znaczeniu adwentowych zwyczajów. Podbudował nas zdaniem, iż nigdzie na świecie poranne Roraty nie przybrały tak uroczystej formy jak w Polsce. Zachęcał do wytrwałego podejmowania trudu wczesnej pobudki i codziennego w nich uczestnictwa.
Zapraszają nas na nie czytane przez kapłana dawne zapiski: „Jeszcze trwa grudniowy mrok poranka, za chwilę pierwszy blask wschodzącego dnia zetrze się z ciemnością nocy. Cisza panuje o tej porze, zwłaszcza po wsiach.”
Aż chce się przytoczyć dwa przysłowia na temat wstawania, które ktoś kiedyś nazwał bohaterskim czynem człowieka: „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.” oraz „Kto wstaje z rana, wyjdzie na pana.”
Pobłogosławieni, pouczeni i umocnieni wkroczyliśmy na drogę adwentowej pracy nad sobą.
Tekst i zdjęcia: Grzegorz Joachim Jarmużewski



















